sobota, 6 lutego 2016

Pokolenie 2.5

Severus: Dawno, dawno temu byli sobie dwaj potężni
czarownicy, Dumbledore i Gellert

Przyjaźnili się bardzo i chcieli zapanować nad mugolami

Ale Gellert zabił siostrę Dumbledore'a i przestali się
przyjaźnić.
Terrwyn: nie podoba mi się ta bajka

Witaj, Hedwigo, dawno cię u nas nie było!

Kristin, srsly.

Nie no, poważnie. Czeszesz ducha psa?

Pewne rzeczy pozostają bez zmian.

Harry ma nowy ałtfit!
Snejpowie zorganizowali urodziny Rutheriny. Przyszła
kosmitka i stalkerka Harry'ego

Ale i tak jedynie rodzina interesowała się tym, że Ruth
dorasta ;-;

Nigdy nie ogarnę tego, czemu kładą dziecko na ziemi.

Iiiii....

Tak czułam, że to dziecko będzie ciężko upośl... zaraz.

Czy to piegi? Kristin, lepiej, żebyś miała dobre wytłumaczenie!

Poza tym co oni mają z tymi czapkami...

A tutaj mamy niedoszłą miłość Harry'ego.
Eavan jest jego najlepszą przyjaciółką!

Nie wiem, dlaczego, ale czuję, że Ruth będzie ładną
dziewczynką! Niestety obie dziewczynki nie odziedziczyły
po ojcu czarostwa :(

Kiedy wszyscy po imprezie się rozeszli, Oriole znalazla
koleżankę dzielącą jej zainteresowania...

A była pracodawczyni Oriole do późnego wieczora siedziała
nad szachami. Serio.

Poszła sobie dopiero, jak Harry ją wyprosił.

Po czym zabrał się za zarabianie na utrzymanie rodziny.

Ruth: ugh

Ruth: MAAAAAAAMO, ZNOWU PRZYSZŁA ROPUCHA
PODAJĄCA SIĘ ZA MOJĄ BABCIĘ

W nocy w rodzinie Snejpów niespodziewany widok.

Nacieszcie nim oczy.

Wszyscy śpią w przerwie od karmienia dzieci i zmieniania
pieluch.

Kristin: Ruth, nie wiem, jak ci to powiedzieć, ale raczej
nie zostaniesz wirtuozem

Oriole: Severusie, skąd ci się zebrało na takie amory?

Sev: ćśśś, daj się ponieść emocjom...

Oriole: skoro już jesteś taki wylewny, to może odczarujesz
mnie pocałunkiem?

Severus: dobra, bring it on
Oriole: *cmok cmok cmok*

Sev: zawrzyj paszczę, maszkaro

*cmok*

Sev: zadowolona?

Oriole: tak
Severus: świetnie, nie mówmy o tym więcej. Chodźmy spać


Poznajcie Dulcyneę, nową członkinię... CO
COOOOOOOOOO

NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE

SEVERUSIEEEEEEEEEEEEEEEEEE ;-;

Oriole: co się dzieje?

Harry: kto teraz naprawi zepsuty telewizor?

Harry: nie mam dość punktów w majsterkowaniu!

Tymczasem Severus, nie przejmując się spotkaniem z
mrocznym kosiarzem, po prostu wyszedł.
Bo mógł.

Śmierć Severusa nastąpiła nieoczekiwanie.

Oriole: dopiero co przestałam być ropuchą!

Dulcynea: nawet nie poznałam tego człowieka, ale i tak
walnę sobie wskaźnik -50 do nastroju z powodu śmierci.
Kto teraz będzie sprzątał mieszkanie? Kto pozmywa
naczynia? Nikt nie ma opcji "sprzątaj dom"!

Och, Severusie

Opuściłeś nas zbyt szybko

Nigdy nie zapomnę, jak piękne budowałeś bałwany

I że chciałeś sprzedać żonę do cyrku

Początek bez Severusa był naprawdę ciężki.

Harry starał się jednak robić dobrą minę do złej gry,
przynajmniej przy dzieciach.

Nie było przyjęcia z okazji urodzin Terrwyn

Kristin była w pracy, została tylko babcia i Harry

Harry: a teraz dmuchamy!

Harry: zdejmiemy ci tę głupią czapkę...

Chociaż może lepiej, żeby ją miała ._.

Jednak w chwilach samotności Harry dawał upust emocjom

Na szczęście umiał się wyładowywać.

9 komentarzy:

  1. Jak mogłaś odmienić Oriole ;-;! Było jej tak do twarzy, tak bardzo pasowała do tej rodzinki, masakra!
    (JAK ŚMIAŁAŚ, UNSUBSCRIBED!!!!!!!!!!!!!)
    Mam taki słaby wzrok, że myślałam, że umarła Oriole, nie Sevek xD. Pozdro, czas zbierać na pingle, Deg... (A i tak mam u ciebie ustawioną stronkę na 175%...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że to Oriole umarła. Nawet podpis odebrałam jako krzyk Oriole: "Nie chcę umierać! Severusie ratuj! Błagaj Kosiarza o moje życie!". Po czym Oriole patrzy zdziwiona co się dzieje, a dzieje się to, że ona umiera, a Severus ma to gdzieś i sobie wychodzi. Dopiero w tym miejscu zorientowałam się, że coś jest nie tak. Powiedzmy, że to przez późną godzinę.

      Usuń
  2. Severus jak Severus - Harry, biegiem do okulisty, twoje dziecko ma zeza zbieżnego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Można zmienić dziewczynki w czarownice odpowiednim eliksirem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czy wtedy nie byłyby to charłaki? :P

      Usuń
  4. Łiiiii! Dlaczego? Dlaczego Severusa umarł? Jak mogłaś?!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za niewdzięczny bachor, Snape się tak stara, a jej się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łot de fak is dat?
    Ale podoba mi się, he he.

    OdpowiedzUsuń
  7. Te blogi o simsach są fajniejsze, niż mógłbym sobie kiedykolwiek wyobrazić. Przez nie naszła mnie ochota na pogranie po X latach. c:
    RIP Severusie, nawet Dulcyneą wstrząsnęła twoja śmierć, ale nie zrobię wirtualnej świeczki, gdyż to zbyt hipsterskie.
    Ale pod przedostatnim obrazku jest napisane:
    Jednak w chwilach samotności Harry dawał upust emocjom
    Kłamczucha! Harry nie jest tam sam, bo kogoś myśli, bądź rozpacz (ewentualnie skomlenie) są widoczne na dole! Mnie się nie da oszukać, rymember!

    ogólnie, jest piknie i będę tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń